Test analogiczny do tego opisanego w dodatku przeprowadzony w nocy z 12 na 13 maja 2007 roku wykazał, że serwery Gadu-Gadu nie usuwają już oczekujących wiadomości. Innymi słowami
Gadu-Gadu znów działa "poprawnie" (jeśli można użyć tego przymiotnika w odniesieniu do tej sieci) a poniższe słowa nie są już aktualne.
Pomimo dezaktualizacji tekstu, jest on dobrym przykładem na to, jak Gadu-Gadu traktuje swoich użytkowników - na stronie komunikatora próżno szukać informacji o wystąpieniu oraz napraweniu błędu.
Na wstępie pragnę zaznaczyć, że wszystko co jest napisane poniżej jest jedynie wnioskami wyciągniętymi z zaobserwowanego zjawiska. W dodatku znajdują się informacje dotyczące technicznego aspektu badań. Teraz jednak opowiem pewną historię, która miała miejsce nie tak dawno temu w całkiem znajomej galaktyce.
Na początku było słowo:
<ktoś> hej, to co z ogniskiem?
<Minio> nie mam pojęcia, pierwsze słysze o tym, aby miało byc dzisiaj
<ktoś> a wczoraj nie dostales ode mnie wiadomosci?
<Minio> nic a nic
Które natychmiast przerodziło się w pytanie.
Powszechnie wiadomo, że serwer Gadu-Gadu posiada limity wiadomości przychodzących dla kontaktów offline. Konkretnie są to:
Jednak żadna z powyższych nie pasowała do tego przypadku. Przy komputerze nie było mnie koło 16 godzin (co tygodniem w żadnym wypadku nie jest) a wiadomości od kontaktów Gadu-Gadu nie dostałem ani jednej (więc nie było możliwości, aby ta o ognisku była 21. lub późniejszą).
Po serii testów (vide Dodatek) dowiedziałem się, co następuje:
Konkretnie wyglądało to tak, że wiadomość wysłana o 5:26 (jak i wszystkie późniejsze) dochodziły bez problemów. Jednak po tych wysłanych wcześniej nie było ani śladu. Na dowód zrzuty ekranu przedstawiające historię rozmów Kadu (odbierającego) oraz ekg (wysyłającego wiadomości):
Kliknięcie na miniaturkę spowoduje wyświetlenie obrazka w pełnych rozmiarach.
Wydaje mi się, że serwer Gadu-Gadu podczas restartu gubi wszystkie wiadomości poza ostatnią (lub wysłanymi w ciągu kilkunastu minut). Być może jest to błąd w oprogramowaniu, być może celowe działanie mające na celu zmniejszenie obciążenia serwerów. Efekt zaś jest jeden:
Wszystkie wiadomości wysłane do Ciebie po zakończeniu Twojej ostatniej sesji z Gadu-Gadu przepadną pod warunkiem, że nie zostały wysłane po 6 rano.
Oznacza to, że Gadu-Gadu nie jest dłużej (tak jakby kiedykolwiek było...) środkiem komunikacji godnym zaufania.
Jeśli o mnie chodzi, znacznie pewniejszy jest e-mail lub Jabber. O tym drugim przeczytasz np. na stronie WAK-u, gdzie znajdziesz też linki do innych tekstów o tej tematyce.
Poniżej znajduje się dodatek zawierający trochę technicznego żargonu opisującego, w jaki sposób zostały przeprowadzone testy. Najprawdopodobniej nie masz żadnego powodu, aby go czytać.
Badania przeprowadzone były w dniach 5-8 maja 2007 roku.
W celach doświadczalnych zostały użyte:
Serwer działał 24 godziny na dobę. Uruchomione na nim ekg również - miało na celu wysyłanie co godzinę wiadomości na określony numer. Numer ten logowany był na serwery Gadu-Gadu tylko czasami, aby odebrać wszystkie wiadomości i porównać je z tym, co zostało wysłane przez ekg. Porównania wykazały że: